Grodzisko w Stilskiem: dziedzictwo Białych Chorwatów

Grodzisko w Stilskiem: dziedzictwo Białych Chorwatów

Dawne Stilsko — ponad tysiąc lat historii wśród lasów i skał

Grodzisko w Stilskiem należy do tych zabytków historycznych Ukrainy, w których przeszłość nie wita turysty wysokimi murami, odrestaurowanymi basztami ani kasą muzealną przy paradnej bramie. Dawne miasto zniknęło już dawno, a jego ślady rozpłynęły się wśród wzgórz, lasów i skał obwodu lwowskiego. Aby zobaczyć Stilsko, trzeba nieco pomóc wyobraźni: przyjrzeć się ziemnemu wałowi, przejść starą drogą, zajrzeć do kompleksu jaskiniowego — i dopiero wtedy krajobraz zaczyna opowiadać swoją historię.

To właśnie rozmiary Stilska dały początek wielu głośnym twierdzeniom. Nazywa się je stolicą Białej Chorwacji, jednym z największych miast ówczesnej Europy, wspomina się o dziesiątkach tysięcy mieszkańców, podziemnych przejściach i pogańskich świątyniach. Część tych opowieści opiera się na znaleziskach archeologicznych i naukowych przypuszczeniach, inne dawno obrosły turystycznymi legendami. I właśnie tu zaczyna się to, co najciekawsze: oddzielenie tego, co rzeczywiście udało się ustalić badaczom, od pięknych historii, które przez lata stały się niemal częścią samego zabytku.

Średniowieczne grodzisko w Stilskiem na Rusi Halickiej nie jest jednym punktem na mapie. Rezerwat historyczno-kulturowy obejmuje kompleks stanowisk archeologicznych w rejonie Stilska, Dubrowy i Iłowa: pozostałości umocnień, osady, zespoły skalne i jaskiniowe, grodzisko-sanktuarium oraz słynny kamień Dziurawiec. Dlatego poznawanie tego obszaru przypomina raczej niewielką ekspedycję historyczną niż zwykłe zwiedzanie jednego zabytku.

I warto o tym wiedzieć przed podróżą. Jeśli przyjedzie się tu z oczekiwaniem zobaczenia czegoś w rodzaju twierdzy chocimskiej, można początkowo się zdziwić: «A gdzie jest to ogromne miasto?» Jest dosłownie pod nogami i wokół nas — w rzeźbie terenu, ziemnych umocnieniach, skałach i śladach działalności człowieka sprzed ponad tysiąca lat. Właśnie dlatego wycieczka z przewodnikiem albo przynajmniej wcześniejsze poznanie historii tego miejsca sprawia, że Stilsko staje się wielokrotnie ciekawsze.

W tym artykule spróbujemy wyjaśnić, co naprawdę wiadomo o grodzisku w Stilskiem, kim byli Biali Chorwaci, czy rzeczywiście mogła znajdować się tu ich stolica, co pozostało po dawnym mieście do dziś oraz jakie jaskinie i zespoły skalne można zobaczyć obecnie. A przede wszystkim — jak przyjechać tu nie tylko po to, by spojrzeć na las i kilka wzgórz, lecz dostrzec za nimi miasto, które ponad tysiąc lat temu było jednym z ważnych ośrodków tego regionu.


Historia grodziska w Stilskiem i dziedzictwo Białych Chorwatów

Aby zrozumieć historię grodziska w Stilskiem, warto na chwilę zapomnieć o współczesnej wsi Stilsko i wyobrazić sobie zupełnie inny krajobraz. Ponad tysiąc lat temu na wysokich wzgórzach nad dolinami istniał rozległy system umocnionych osad z wałami, fosami, budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi, drogami oraz okolicznymi osadami. Dziś większość tego obrazu kryje się pod ziemią, lasem i trawą, lecz badania archeologiczne stopniowo pozwoliły odtworzyć jego główne zarysy.

Według wyników wieloletnich badań właśnie średniowieczne Stilsko istniało mniej więcej od VIII do początku XI wieku, a największy rozwój osiągnęło w IX–X wieku oraz na początku XI wieku. Był to czas, gdy w Europie Środkowej i Wschodniej kształtowały się wielkie związki polityczne, zmieniały się szlaki handlowe i stopniowo powstawały ośrodki, z których później wyrastały średniowieczne miasta.

Jak wyglądało dawne miasto w Stilskiem

Archeolodzy ustalili, że ufortyfikowany obszar grodziska zajmował około 250 hektarów. Jak na wczesne średniowiecze była to rzeczywiście imponująca skala, jednak jeszcze ważniejsza jest sama struktura osady. Nie składała się ona z jednego zamku czy twierdzy, lecz z kilku powiązanych ze sobą części.

W centrum znajdował się gród wewnętrzny — najlepiej chroniona część grodziska, którą można umownie porównać do wewnętrznej twierdzy. Wokół rozciągało się ufortyfikowane podgrodzie, a dalej — liczne otwarte osady. Cały system dostosowano do naturalnego ukształtowania terenu: wzgórza, strome zbocza i wąwozy uzupełniały ziemne umocnienia obronne.

Nawet dziś w terenie można prześledzić pozostałości potężnych ziemnych wałów i fos. Dla osoby bez przygotowania czasem wyglądają one po prostu jak wydłużone wzgórza wśród lasu, lecz właśnie te nierówności terenu są pozostałościami systemu obronnego, który ponad tysiąc lat temu wyznaczał granice ufortyfikowanego ośrodka.

Badania archeologiczne ujawniły tu pozostałości budynków mieszkalnych i gospodarczych, ceramikę, wyroby żelazne oraz inne przedmioty codziennego użytku. W okolicy odnotowano także osady, kurhany cmentarne, obszary produkcyjne i zabytki z różnych okresów historycznych. Badacze podkreślają przy tym, że archeologicznie zbadano zaledwie niewielką część ogromnego obszaru kompleksu.

Kim byli Biali Chorwaci i jaki mają związek ze Stilskiem

Najwięcej zainteresowania Stilskiem budzi jego możliwy związek z Białymi, czyli karpackimi, Chorwatami — wczesnośredniowieczną ludnością słowiańską, którą źródła pisane wiążą z rozległymi obszarami na północ od Karpat. Chorwaci są wspominani w średniowiecznych źródłach pisanych, jednak dokładne granice ich osadnictwa, organizacja polityczna, a nawet znaczenie samego pojęcia «Biała Chorwacja» pozostają przedmiotem naukowych dyskusji. Dlatego wyznaczanie na współczesnej mapie wyraźnych granic jakiegoś jednolitego «państwa Białych Chorwatów» byłoby zbyt śmiałe.

Jednocześnie wielu badaczy wiąże zabytki archeologiczne górnego Naddniestrza z VIII–X wieku właśnie ze wschodnimi, czyli karpackimi, Chorwatami znanymi ze źródeł pisanych. W tym kontekście Stilsko postrzega się jako jeden z największych wczesnośredniowiecznych ośrodków regionu.

Stąd właśnie wywodzi się popularne określenie Stilska jako «miasta Białych Chorwatów». Ma ono podstawy naukowe, ale nie oznacza, że archeolodzy znaleźli tabliczkę z napisem «Witamy w stolicy Białej Chorwacji». Przynależność etniczną ludności archeologicznej trzeba rekonstruować znacznie bardziej złożonymi metodami — poprzez połączenie archeologii, źródeł pisanych, chronologii, geografii i porównań z innymi zabytkami.

Jak archeolodzy odkrywali grodzisko w Stilskiem

O niezwykłych ziemnych umocnieniach i starożytnościach w okolicach Stilska miejscowi wiedzieli od dawna. Już w pierwszej połowie XX wieku badacze zwracali uwagę na możliwość istnienia tu dużego średniowiecznego ośrodka. W 1937 roku historyk Wołodymyr Maciek opublikował materiał, w którym wysunął przypuszczenie o istnieniu ufortyfikowanego miasta w okolicach Stilska.

W latach 1960–1970 obszar ten aktywnie badał krajoznawca Wasyl Deresz. Zbierał znaleziska archeologiczne, zapisywał miejscowe podania i nazwy uroczysk, a w latach 1969–1970 sporządził pierwszy orientacyjny plan grodziska. To właśnie ta praca pomogła zwrócić na zabytek znacznie poważniejszą uwagę archeologów.

Systematyczne badania terenowe rozpoczęły się w 1981 roku pod kierunkiem archeologa Oresta Korczynskiego. Początkowo datowanie zabytku wciąż doprecyzowywano, lecz z każdym kolejnym sezonem terenowym stawało się coraz jaśniejsze, że badacze mają przed sobą nie pojedyncze umocnienie, lecz rozległy wczesnośredniowieczny kompleks.

Od 1987 roku prace kontynuowała stała Ekspedycja Archeologiczna Górnego Naddniestrza. W badaniach uczestniczyli Orest Korczynski, Mychajło Fylypczuk, Wołodymyr Szyszak i inni archeolodzy. Zajmowali się nie tylko samym grodziskiem, lecz także jego okolicami, poszukując osad, cmentarzysk, ośrodków produkcyjnych i innych obiektów, które mogły należeć do tego samego środowiska historycznego.

Od wykopalisk archeologicznych do rezerwatu historyczno-kulturowego

Na początku lat 2000. skala systematycznych badań archeologicznych zmniejszyła się z powodu braku finansowania. Sam zabytek uzyskał jednak już uznanie państwowe: w 2001 roku grodzisko w Stilskiem otrzymało status zabytku archeologii o znaczeniu państwowym.

Kolejny ważny etap nastąpił w 2015 roku, kiedy utworzono rezerwat historyczno-kulturowy «Grodzisko w Stilskiem». Jego zadaniem stało się nie tylko zachowanie zabytku, lecz także wznowienie badań, dokumentowanie obiektów archeologicznych, popularyzowanie historii i stopniowe przekształcanie tego obszaru w zrozumiałą dla odwiedzających przestrzeń historyczno-turystyczną.

Badania trwają do dziś. Archeolodzy wykorzystują kartografię GPS, rekonesanse i metody nieinwazyjne, doprecyzowują granice dawnych zabytków i odkrywają nowe obiekty. To ważny szczegół: historia Stilska nie została jeszcze ostatecznie napisana. Część odpowiedzi wciąż dosłownie leży pod ziemią.

I właśnie dlatego Stilsko jest tak interesujące. Wiemy już wystarczająco dużo, by mówić o dużym wczesnośredniowiecznym ośrodku z potężnym systemem obronnym i rozbudowaną siecią okolicznych osad. Jednocześnie pozostaje wiele pytań: jaki był jego status polityczny, ilu ludzi rzeczywiście tu mieszkało, jak daleko sięgały wpływy miasta i czy można nazywać je stolicą Białej Chorwacji.

I właśnie to ostatnie twierdzenie warto przeanalizować osobno — ponieważ granica między faktem archeologicznym, hipotezą naukową a piękną legendą turystyczną bywa bardzo cienka.


Stolica Białej Chorwacji: co naprawdę wiadomo o Stilskiem

Wokół grodziska w Stilskiem w ostatnich dziesięcioleciach narosła niemal odrębna warstwa opowieści. W materiałach turystycznych nazywa się je stolicą Białej Chorwacji, jednym z największych miast wczesnośredniowiecznej Europy, mówi się o dziesiątkach tysięcy mieszkańców, podziemnych labiryntach, pogańskich świątyniach, a nawet złożonych budowlach hydrotechnicznych. Część tych twierdzeń ma rzeczywiste podstawy archeologiczne, lecz nie wszystkie są równie dobrze udowodnione.

I wcale nie czyni to Stilska mniej interesującym. Wręcz przeciwnie — miejsce staje się znacznie bardziej fascynujące, gdy rozumie się, gdzie kończy się ustalony fakt archeologiczny, a zaczyna hipoteza naukowa lub miejscowe podanie.

Czy Stilsko rzeczywiście było stolicą Białej Chorwacji

To właśnie to twierdzenie najczęściej towarzyszy dziś nazwie grodziska w Stilskiem. Można je znaleźć w reklamach turystycznych, materiałach rezerwatu, publikacjach lokalnych władz i licznych przewodnikach. Jeden z głównych badaczy zabytku, archeolog Orest Korczynski, również postrzegał Stilsko jako centrum polityczne karpackich Chorwatów i wiązał je z Wielką, czyli Białą, Chorwacją.

Podstawy tej hipotezy rzeczywiście istnieją. Mamy przed sobą ogromny jak na swoje czasy ufortyfikowany ośrodek o powierzchni około 250 hektarów, z grodem wewnętrznym, rozwiniętym systemem wałów i fos, podgrodziem, obiektami rzemieślniczymi oraz licznymi osadami w okolicy. Taka skala z pewnością nie odpowiadała zwykłej niewielkiej wsi.

Ponadto źródła pisane z wczesnego średniowiecza wspominają o Chorwatach na północ od Karpat, a zabytki archeologiczne górnego Naddniestrza wiąże się z ludnością, którą badacze często utożsamiają z karpackimi, czyli Białymi, Chorwatami. Istnieje jednak zasadniczy problem: nie znamy żadnego wczesnośredniowiecznego źródła pisanego, które bezpośrednio nazywałoby Stilsko stolicą Białej Chorwacji. Wzmianki o Chorwatach i dane archeologiczne trzeba ze sobą zestawiać, a status polityczny samego grodziska rekonstruować.

Dlatego ostrożniej z naukowego punktu widzenia mówić, że Stilsko mogło być jednym z największych ośrodków politycznych, administracyjnych i gospodarczych karpackich Chorwatów, natomiast teoria o jego stołecznym statusie pozostaje hipotezą. Co ciekawe, nawet oficjalna strona rezerwatu faktycznie zachowuje oba podejścia. W materiałach popularnych Stilsko nazywa się «dawną stolicą Białych Chorwatów», podczas gdy w szczegółowym opisie zabytku wzmianka o mieście-stolicy przedstawiana jest już jako dawne miejscowe podanie.

Skąd wzięło się 40–45 tysięcy mieszkańców

Nie mniej imponującą liczbą, często powtarzaną w materiałach o Stilske, jest do 40–45 tysięcy mieszkańców w okresie największego rozkwitu miasta. Taką ocenę można znaleźć nawet na oficjalnych portalach turystycznych obwodu lwowskiego. Nie należy jednak traktować jej jako wyniku swoistego średniowiecznego spisu ludności. Archeolodzy nie mogą po prostu policzyć mieszkańców miasta z IX–X wieku. Takie liczby uzyskuje się na podstawie rekonstrukcji: uwzględnia się powierzchnię osady, możliwą gęstość zabudowy, liczbę obiektów mieszkalnych, strukturę terenu oraz inne wskaźniki pośrednie.

W przypadku Stilske zadanie jest szczególnie trudne, ponieważ archeologicznie przebadano jedynie niewielką część ogromnego obszaru. Ponadto nie każdy hektar w obrębie systemu obronnego musiał być gęsto zabudowany i stale zamieszkany w tym samym czasie. Dlatego liczbę 40–45 tysięcy lepiej przedstawiać jako jedno z oszacowań maksymalnie możliwej liczby mieszkańców, a nie jako dokładnie ustalony fakt. Bezpieczniej powiedzieć: Stilske było dużym i prawdopodobnie gęsto zaludnionym ośrodkiem swoich czasów, ale dokładnej liczby jego mieszkańców nie da się dziś ustalić.

Czy Stilske było największym miastem Europy

Jeszcze efektowniej brzmi popularne twierdzenie, że Stilske było «największym miastem Europy w VIII–X wieku». Posługiwał się nim między innymi Orest Korczynski, podkreślając wyjątkową skalę zabytku. Powierzchnia Stilske rzeczywiście robi wrażenie: około 250 hektarów ufortyfikowanego obszaru i około 10 kilometrów linii obronnych. Pod tym względem jest to jeden z największych znanych zabytków wczesnego średniowiecza tego typu w regionie.

Jednak porównywanie starożytnych miast wyłącznie na podstawie powierzchni może być mylące. Granice grodziska, obszar zamieszkany, gęstość zabudowy oraz samo pojęcie «miasta» znacznie różniły się w poszczególnych częściach Europy. Dlatego określenie «największe miasto Europy» lepiej traktować jako efektowne hasło popularyzatorskie, a nie powszechnie uznany tytuł naukowy.

W pełni uzasadnione jest natomiast nazywanie Stilske jednym z największych znanych ufortyfikowanych ośrodków wczesnego średniowiecza na terenie dzisiejszej Ukrainy. A nawet bez rywalizacji o europejskie rekordy rozmiary tego zabytku wcale nie stają się przez to mniejsze.

Podziemne miasto pod Stilske: prawda czy legenda

Chyba najbardziej romantyczna część miejscowych przekazów opowiada o podziemnym mieście pod grodziskiem Stilske. Według różnych wersji pod płaskowyżem ma podobno istnieć system długich tuneli, schronów, pomieszczeń kultowych i podziemnych przejść.

Obiekty jaskiniowe i skalne w okolicy rzeczywiście istnieją — nie jest to wymysł. Znajdują się w Stilske, Dubrowie, Iłowie i w pobliżu Mikołajowa, a część z nich ma wyraźne ślady ingerencji człowieka. Pojawiały się również informacje o badaniach geofizycznych, podczas których pod ziemią wykrywano pustki lub struktury mogące mieć pochodzenie antropogeniczne.

Jednak od tego do pełnoprawnego «podziemnego miasta» jest jeszcze bardzo daleko. Nie istnieje dziś archeologicznie przebadany, rozgałęziony system ulic, pomieszczeń i tuneli pod całym grodziskiem. Sam oficjalny opis zabytku zalicza opowieści o dawnych podziemiach przede wszystkim do miejscowych legend i przekazów.

Dlatego jaskinie Stilske należy rozpatrywać oddzielnie — jako rzeczywiste obiekty archeologiczne i przyrodnicze, których przeznaczenie mogło zmieniać się w różnych okresach. Natomiast do opowieści o całym podziemnym mieście lepiej podchodzić jak do pięknej zagadki, która dotąd nie doczekała się wystarczającego potwierdzenia archeologicznego.

Golden Gate, Biała Droga i legenda o zagładzie miasta

W Stilske zachowała się jeszcze jedna wyjątkowa rzecz — dawne nazwy poszczególnych części okolicy. «Golden Gate», «Biała Droga», «Kniaża Krynica», «Komoryszcze» i inne mikrotoponimy były przekazywane przez miejscowych z pokolenia na pokolenie i stały się ważną wskazówką dla badaczy.

Szczególnie znany jest przekaz o zagładzie dawnego miasta. Według legendy niezdobytą stolicę przez długi czas bezskutecznie próbowano zdobyć siłą. Wtedy napastnicy upozorowali odwrót: nocą wyruszyli, oddalając się z zapalonymi pochodniami, a mieszkańcy uznali, że niebezpieczeństwo minęło. Gdy otwarto bramy, wojownicy pozostawieni w zasadzce wdarli się do środka i podpalili miasto. Po jego zagładzie ocalali mieszkańcy mieli podobno przenieść się niżej, do doliny Kołodnicy, gdzie powstało dzisiejsze Stilske.

To wspaniała historia na wycieczkę, ale archeologia nie pozwala jeszcze odtworzyć zagłady miasta w tak szczegółowy sposób. Przekaz pokazuje, jak miejscowa ludność przez stulecia próbowała wyjaśnić ogromne umocnienia na płaskowyżu oraz pochodzenie współczesnej osady.

Co o Stilske można powiedzieć z całą pewnością

Jeśli odrzucić wszystkie efektowne przesady, Stilske i tak pozostaje niezwykłym zabytkiem. Istnieje kilka kwestii, w odniesieniu do których obraz archeologiczny jest znacznie pewniejszy:

  • na płaskowyżu rzeczywiście istniał duży ufortyfikowany ośrodek wczesnośredniowieczny;
  • powierzchnia jego ufortyfikowanego obszaru wynosiła około 250 hektarów;
  • łączna długość umocnień obronnych sięgała około 10 kilometrów;
  • miasto miało gród właściwy, ufortyfikowane podgrodzie oraz okoliczne osady;
  • na wałach stały drewniane umocnienia obronne o konstrukcji zrębowej;
  • na tym terenie odkryto obiekty mieszkalne, gospodarcze, rzemieślnicze i obronne;
  • największy rozkwit kompleksu przypadł mniej więcej na IX–X wiek oraz początek XI wieku;
  • Stilske należy do grupy zabytków górnego biegu Dniestru, które badacze wiążą z Chorwatami karpackimi.

Już to wystarczy, by Stilske nie potrzebowało zmyślonych sensacji. Mamy przed sobą rzeczywiście ogromny ośrodek wczesnośredniowieczny, którego historia wciąż nie została zbadana w pełni. Być może przyszłe wykopaliska odpowiedzą na część spornych pytań — a być może pozostawią po sobie jeszcze więcej nowych.

I chyba właśnie to jest w Stilske najciekawsze: wciąż można tu spierać się o stolicę, szacować możliwą liczbę mieszkańców i szukać śladów podziemi, ale samo miasto nie potrzebuje już legend, by robić wrażenie. Dziesięć kilometrów dawnych umocnień pośród lwowskich wzgórz to wystarczający powód, by zobaczyć to miejsce na własne oczy.


Co zobaczyć w grodzisku Stilske

Dawne miasto pośród wzgórz obwodu lwowskiego nie jest obiektem archeologicznym, w którym wystarczy przejść przez bramę, by od razu zobaczyć ruiny pałacu, mury twierdzy i pozostałości starych domów. Większość dawnych budowli była drewniana i dawno zniknęła, a to, co przetrwało ponad tysiąc lat, odczytuje się dziś przede wszystkim z samego ukształtowania terenu: wałów ziemnych, fos, dawnych przejazdów, płaskowyżów i stanowisk archeologicznych. Dlatego Stilske warto zwiedzać nieco inaczej. Trzeba tu nie tylko patrzeć, lecz także wyobrażać sobie, co znajdowało się w tym miejscu w IX–X wieku. A gdy wiadomo, że zwykłe wzgórze niegdyś dźwigało drewnianą ścianę obronną, a przerwa w wale ziemnym była miejską bramą, okolica nagle zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.

Oczywiście ponad tysiąc lat erozji znacznie zmieniło wygląd miasta: wały stały się niższe, fosy stopniowo zamuliły się, a część umocnień porósł las. Mimo to linie obronne są do dziś dobrze widoczne w terenie. Szczególnie interesująco ogląda się je ze świadomością, że współczesny nasyp ziemny jest jedynie podstawą dawnego systemu obronnego. Na jego szczycie stała drewniana ściana o konstrukcji zrębowej, a przed nią biegła głęboka fosa.

To właśnie skala tych umocnień najlepiej pomaga odczuć rozmiary Stilske. Nawet jeśli nad ziemią niemal nic nie pozostało z samego miasta, dziesięć kilometrów linii obronnych dość przekonująco wyjaśnia, że mieliśmy tu do czynienia z czymś znacznie większym niż mała osada.

Gród właściwy i dawna brama — serce dawnego Stilske

Centralną i najlepiej chronioną częścią miasta był gród właściwy — książęca twierdza położona na dominującym wzniesieniu płaskowyżu. Jej plac miał około 300 × 500 metrów i wznosił się niemal 100 metrów nad doliną rzeki Kołodnicy. Gród właściwy otaczał potężny wał z drewnianymi konstrukcjami obronnymi. To właśnie tutaj znajdowała się prawdopodobnie administracyjna i najlepiej chroniona część miasta. Dziś nie zobaczymy tu pałacu ani książęcej wieży, ale wysokie położenie płaskowyżu dobrze wyjaśnia logikę wyboru tego miejsca: można było stąd kontrolować okoliczne doliny i podejścia do umocnień.

Dla turysty jest to jeden z najważniejszych punktów całej trasy. Tutaj szczególnie dobrze odczuwa się związek między ukształtowaniem terenu a obroną: dawni budowniczowie nie walczyli z naturą, lecz wykorzystali wzgórza, strome zbocza i wysokość jako część twierdzy.

W systemie umocnień grodu właściwego archeolodzy prześledzili trzy dawne przejazdy — od wschodu, zachodu i południa. Za południowym wejściem w miejscowej tradycji utrwaliła się nazwa «Golden Gate». Samych bram oczywiście już dziś nie ma. Podczas badań archeologicznych odkryto jednak ślady budowli nadbramnej, prawdopodobnie wieży obronnej. Dlatego nazwa, która przez długi czas mogła wydawać się jedynie częścią miejscowego przekazu, zyskała całkiem realny kontekst archeologiczny.

To dobry przykład tego, jak działają dawne miejscowe nazwy w Stilske. Czasami słowo przekazywane z pokolenia na pokolenie, od jednego mieszkańca wsi do drugiego, prowadziło archeologów dokładnie tam, gdzie pod ziemią zachowały się ślady dawnej budowli.

«Biała Droga» — szlak, którym wchodzono do miasta

Kolejna ważna część grodziska nosi nazwę «Biała Droga». Tędy prowadził jeden ze starożytnych szlaków do ufortyfikowanego miasta. Podczas wykopalisk archeolodzy odkryli kamienny bruk z wapienia, piaskowca i otoczaków rzecznych. Nad drogą stała niegdyś wieża nadbramna, o czym świadczą pozostałości jej fundamentów. Wśród znalezisk z tego obszaru były fragmenty ceramiki, żelazne przedmioty oraz elementy wyposażenia jeźdźca i konia.

Dla wyobrażenia dawnego miasta Biała Droga jest szczególnie interesująca: przypomina, że Stilske składało się nie tylko z wałów i drewnianych ścian. Do miasta prowadziły urządzone drogi, istniały bramy, kontrolowane przejazdy i infrastruktura niezbędna dużemu ufortyfikowanemu ośrodkowi.

Kniaża Krynica i legenda o złotej kołysce

W północnej części grodu właściwego, w jednym z najwyżej położonych punktów, znajduje się uroczysko znane jako «Kniaża Krynica». Wiąże się z nim jedna z najbardziej znanych miejscowych legend. Według przekazu, gdy do miasta zbliżał się wróg, księżna miała wrzucić do studni złotą kołyskę swojego dziecka, aby skarb nie dostał się w ręce napastników. Oczywiście nie ma archeologicznych dowodów na istnienie złotej kołyski, ale sama nazwa uroczyska przetrwała i stała się częścią pamięci historycznej Stilske.

Nie należy traktować takich legend dosłownie, ale całkowite ich odrzucenie również byłoby błędem. W Stilske miejscowe nazwy wielokrotnie pomagały badaczom odnajdywać ważne obszary grodziska, dlatego tradycja ustna sama stała się częścią historii tego zabytku.

Gdzie mieszkali i pracowali mieszkańcy Stilske

Poza grodem właściwym rozciągało się duże ufortyfikowane podgrodzie. To tutaj mieszkała i pracowała znaczna część ludności: rzemieślnicy, rolnicy i inni mieszkańcy dawnego ośrodka. We wschodniej części grodziska archeolodzy przebadali ponad trzydzieści obiektów — pozostałości naziemnych i zagłębionych domostw, budynków gospodarczych, piwnic oraz warsztatów. W niektórych domostwach zachowały się kamienne piece, a w pobliżu znajdowano ceramikę z IX–X wieku, noże, sierpy, elementy wiader, kamienie żarnowe i inne przedmioty codziennego użytku.

Szczególnie interesującym znaleziskiem stał się zakład hutniczy z początku X wieku. Na jego terenie znajdowały się miejsca przygotowania rudy darniowej, wypalania węgla drzewnego, kruszenia wapienia oraz sam warsztat z piecem. Pozwala to dostrzec w Stilske nie tylko twierdzę, lecz także żywe miasto, w którym pracowano, wytwarzano przedmioty, przygotowywano żywność i zajmowano się rzemiosłem.

Większość tych stanowisk archeologicznych nie przypomina dziś gotowego muzeum na wolnym powietrzu. Część po przeprowadzeniu badań zakonserwowano lub ponownie zasypano ziemią. Dlatego właśnie tutaj szczególnie przydaje się przewodnik: bez wyjaśnienia można przejść nad miejscem dawnego warsztatu i nawet nie zorientować się, że właśnie przekroczyło się granicę tysiąca lat historii.

Stilske najlepiej oglądać nie jako jeden zabytek, lecz jako cały krajobraz

Największym błędem podczas pierwszej wizyty jest szukanie w Stilskiem jednej głównej budowli, przy której trzeba zrobić zdjęcie i odhaczyć ją jako «zaliczoną». Takiego obiektu po prostu tu nie ma. Najważniejszym zabytkiem jest sam historyczny krajobraz: płaskowyż grodziska, długie wały ziemne, dawne wejścia do miasta, dolina Kołodnicy, uroczyska o starych nazwach oraz dziesiątki stanowisk archeologicznych w okolicy. Dopiero razem dają wyobrażenie o skali osady.

I właśnie dlatego Stilske stopniowo odkrywa się podczas spaceru. Najpierw widzisz wzgórze. Potem dowiadujesz się, że to wał. Następnie okazuje się, że stała na nim drewniana ściana, obok znajdowała się fosa, a kilkaset metrów dalej przebiegała miejska brama. Po pewnym czasie zwyczajny karpacki las przestaje wyglądać zwyczajnie. Jaskinie, zespoły skalne, Dyrawiec oraz tajemnicze obiekty w Dubrowie i Iłowie to już odrębna część historii Stilska. Jest ona tak ciekawa i niejednoznaczna, że zasługuje na osobny rozdział.


Jaskinie i zespoły skalne Stilska: między archeologią, kultami a legendami

Jeśli wały ziemne pomagają wyobrazić sobie skalę grodziska w Stilskiem, to jaskinie i zespoły skalne nadają temu miejscu zupełnie inną atmosferę. Pomieszczenia wykute w kamieniu, nisze, stopnie, otwory o niejasnym przeznaczeniu oraz ogromne głazy pośród bukowego lasu z łatwością rodzą opowieści o pogańskich kapłanach, tajemnych świątyniach i podziemnych sanktuariach.

I właśnie tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność. Prawdziwe, wykonane ludzką ręką jaskinie i stanowiska archeologiczne w okolicach Stilska rzeczywiście istnieją, jednak ich wiek i pierwotne przeznaczenie nie zawsze zostały ustalone. Niektóre interpretacje, które jeszcze kilka dekad temu wydawały się przekonujące, współczesne badania zmuszają już weryfikować.

Dlatego podróż po zespołach skalnych Stilska to nie tyle wycieczka po gotowych odpowiedziach, ile spotkanie z archeologią w procesie. Może się tu okazać, że «pogańskie kąpisko» po kolejnych wykopaliskach stanie się pozostałością budowli obronnej, a jaskinia, którą przewodnik turystyczny nazwał świątynią, w rzeczywistości była wykorzystywana przez ludzi w kilku różnych epokach historycznych.

Jednym z najciekawszych miejsc rezerwatu jest grodzisko w Iłowie, położone na południowo-wschodnim skraju wsi Iłów. Znajduje się ono w uroczysku o bardzo wymownej nazwie — «Pieczara», na wysokim, przypominającym cypel wzniesieniu nad doliną rzeki Iłowiec. Grodzisko zajmuje naturalnie chroniony teren: z kilku stron płaskowyż opada stromymi zboczami, które miejscami przechodzą w pionowe skały wapienno-piaskowcowe. To właśnie w tych skałach, pod placem grodziska, znajdują się trzy wykonane ludzką ręką jaskinie.

Jedna z nich ma komorę o wymiarach około 3 × 3 metry i wysokości około 2 metrów. W skale widoczne są także ślady celowej obróbki przez człowieka. Oficjalny opis rezerwatu wiąże kształt tej jaskini z obrazem kobiecego łona i przypuszcza, że mogła mieć znaczenie kultowe, natomiast jej późniejsze wykorzystanie łączy z chrześcijańskimi mnichami-pustelnikami. Jako argument za późniejszym chrześcijańskim wykorzystaniem wskazuje się między innymi nisze, które mogły służyć do umieszczania ikon. Jednak dokładny czas powstania jaskini wciąż nie został ustalony. To istotny szczegół. Sama obecność wykonanej ludzką ręką jaskini w pobliżu wczesnośredniowiecznego grodziska nie dowodzi jeszcze, że wydrążyli ją właśnie biali Chorwaci ani że pierwotnie była pogańską świątynią.

«Kąpisko» w Iłowie, które mogło okazać się wieżą

To, jak szybko mogą zmieniać się interpretacje archeologiczne, doskonale pokazują najnowsze badania grodziska w Iłowie. Jeszcze podczas wykopalisk w 1987 roku, po wewnętrznej stronie wału obronnego, zbadano nietypowy nasyp z kamiennymi konstrukcjami. Wówczas obiekt zinterpretowano jako pogańskie kąpisko i właśnie ta wersja przez wiele lat powtarzała się w materiałach popularnonaukowych i turystycznych.

Archeolodzy powrócili do tego miejsca już w XXI wieku. Podczas badań w sierpniu 2026 roku udało się odsłonić konstrukcję znacznie dokładniej. Pod nasypem o grubości około metra odkryto kamienną budowlę w kształcie litery U, o długości około 7 metrów i szerokości 3,5–4 metra. Przylegała ona bezpośrednio do podstawy wału obronnego, a w pobliżu zachowały się pozostałości spalonych drewnianych bali i desek. Po omówieniu wyników specjaliści doszli do wniosku, że najprawdopodobniej znajdowała się tu nie budowla kultowa, lecz drewniana wieża na kamiennym fundamencie, związana z systemem obronnym grodziska.

To bardzo wymowny przykład. Archeologia rzadko działa na zasadzie «znaleziono raz — więc już na zawsze wszystko wiadomo». Nowe wykopaliska mogą całkowicie zmienić interpretację obiektu. Dlatego słowo «sanktuarium», które przez dziesięciolecia wędruje z jednej strony turystycznej na drugą, czasem wymaga dużej gwiazdki i wyjaśnienia u dołu strony.

Kamień «Dyrawiec» w Dubrowie

Inna charakterystyczna lokalizacja rezerwatu znajduje się w pobliżu wsi Dubrowa. To duży obiekt skalny znany jako kamień «Dyrawiec» — w różnych publikacjach spotyka się również zapis «Dyrawieć». Nazwa pochodzi od charakterystycznego otworu w kamieniu. W opisach turystycznych można znaleźć także bardziej romantyczne nazwy — «Kamień Stołowy» albo nawet «Świątynia Słońca». W pobliżu znajdują się wychodnie skalne i pomieszczenia wykute w skale, co tylko wzmacnia tajemniczość tego miejsca.

Z «Dyrawcem» wiąże się dawne obrzędy i wierzenia przedchrześcijańskie, a sam kamień nierzadko nazywa się pogańskim ołtarzem ofiarnym. Tutaj jednak znów warto oddzielić piękną turystyczną wersję od potwierdzonego faktu archeologicznego. Wiarygodne ustalenie konkretnego kultowego przeznaczenia kamienia jest na razie trudne, a popularnego określenia «Świątynia Słońca» nie należy traktować jako oficjalnej klasyfikacji archeologicznej.

Dla turysty nie czyni to jednak tego miejsca mniej interesującym. Ogromny kamień z niezwykłym otworem pośród starego bukowego lasu wygląda efektownie nawet bez legendy. A gdy dodać do tego historię osad, które istniały tu ponad tysiąc lat temu, atmosfera pojawia się sama — bez potrzeby wymyślania kapłanów z pochodniami.

Jaskinie mogły mieć kilka żyć

Jest jeszcze jeden powód, dla którego tak trudno ustalić pierwotne przeznaczenie jaskiń. Ludzie mogli wykorzystywać tę samą kamienną komorę przez wiele stuleci, a każde pokolenie przystosowywało ją do własnych potrzeb. Jaskinia mogła początkowo służyć jako pomieszczenie gospodarcze, później stać się magazynem lub miejscem odosobnienia, a po kilku stuleciach być wykorzystywana przez miejscowych jako piwnica. Inne jaskinie mogły służyć jako schronienia podczas wojen lub stanowić część konstrukcji obronnych.

Badacze odnotowują nawet przypadki, gdy miejscowi w nowszych czasach wykorzystywali stare jaskinie do przechowywania żywności i warzyw. Dlatego współczesny wygląd obiektu nie zawsze pozwala od razu zrozumieć, do czego został pierwotnie stworzony.

Dlaczego zespoły jaskiniowe warto zobaczyć nawet bez legend

Najciekawsze jest to, że wszystkie te naukowe spory wcale nie umniejszają turystycznym wrażeniom. Wręcz przeciwnie. O wiele ciekawiej stać przy wejściu do jaskini i uświadamiać sobie, że oto przed nami obiekt, którego przeznaczenie wciąż jest przedmiotem sporów badaczy, niż zobaczyć gotową tabliczkę: «pogańska świątynia, IX wiek» — i nie zastanawiać się już nad niczym.

Co więcej, zespoły skalne są rozproszone w różnych częściach rozległego obszaru rezerwatu. Iłów, Dubrowa, Mikołajów i samo Stilske tworzą nie jeden obiekt turystyczny, lecz całą sieć zabytków z różnych epok. Dlatego najlepiej zwiedzać je z przewodnikiem albo przynajmniej z dobrze przygotowaną trasą. Część jaskiń znajduje się w lesie lub na zboczach, a niektóre obiekty bez wyjaśnienia nie mają oczywistego znaczenia.

I chyba właśnie tutaj Stilske po raz kolejny pokazuje swój charakter. Uparcie nie chce być zabytkiem historycznym, w którym na każde pytanie odpowiedź jest już zapisana. Wręcz przeciwnie — im więcej się o nim dowiadujesz, tym więcej pojawia się nowych pytań. A jak na miejsce, które ma ponad tysiąc lat, to, przyznajmy, całkiem niezły sposób, by wciąż pozostawać interesującym.


Jak odwiedzić grodzisko w Stilskiem: trasa, wycieczki i dojazd

Wyjazd do grodziska w Stilskiem nieco różni się od wizyty w zamku czy muzeum, gdzie wystarczy przyjechać pod jeden adres, kupić bilet i przejść wyznaczoną trasą. Teren rezerwatu jest rozległy, a jego zabytki znajdują się nie tylko w Stilskiem, lecz także w kierunku Dubrowy, Iłowa i Mikołajowa. Dlatego przed podróżą warto przynajmniej orientacyjnie ustalić, co dokładnie chce się zobaczyć.

Jeśli to pierwsze spotkanie ze Stilskiem, najlepiej zacząć od samego grodziska, podgrodzia i wałów obronnych, a dopiero później, jeśli wystarczy czasu, kontynuować trasę do zespołów skalnych i jaskiniowych. Próba zobaczenia absolutnie wszystkiego w dwie godziny przypomina mniej więcej wejście do dużego muzeum dziesięć minut przed zamknięciem, a potem przekonywanie samego siebie, że ekspozycję udało się poznać.

Czy warto zamówić wycieczkę po grodzisku w Stilskiem

Na pierwszą wizytę zdecydowanie polecałabym skorzystanie z usług przewodnika. Nie dlatego, że samodzielne przejście tędy jest niemożliwe, lecz ze względu na specyfikę samego zabytku. Zachowanych kamiennych murów czy wież prawie nie ma, dlatego bez wyjaśnienia część najważniejszych obiektów może wyglądać jak zwykłe wzgórze, leśna droga albo długi ziemny nasyp.

Przewodnik pokazuje, którędy przebiegały wały obronne, gdzie znajdowało się podgrodzie, jak wyglądały dawne wejścia do miasta, co archeolodzy znaleźli w konkretnych uroczyskach oraz które lokalne opowieści mają naukowe potwierdzenie, a które pozostają legendami. Po tym okolica dosłownie zaczyna wyglądać inaczej.

Rezerwat również dziś organizuje wycieczki. W 2026 roku nadal odbywały się tu tematyczne wyprawy «Śladami Białej Chorwacji», wycieczki dla uczniów, żołnierzy i zwykłych zwiedzających. Termin wycieczki można wcześniej uzgodnić bezpośrednio z przewodnikiem.

Jak dojechać samochodem do grodziska w Stilskiem ze Lwowa

Ze Lwowa do Stilska jest około 40–50 kilometrów, zależnie od miejsca rozpoczęcia podróży i wybranej trasy. Najwygodniej jechać drogą M-06 / E471 Kijów — Czop w kierunku Mikołajowa. Przed Mikołajowem należy skręcić w kierunku Trostiańca, a następnie jechać do Stilska. Większa część trasy nie sprawia trudności, ale bezpośrednio przy stanowiskach archeologicznych asfalt kończy się dokładnie tam, gdzie zwykle kończy się ochota miejskiego samochodu, by udawać samochód terenowy.

Do centralnej części wsi można bez problemu dotrzeć zwykłym samochodem osobowym. Do poszczególnych wałów, zespołów skalnych czy leśnych terenów lepiej jednak kontynuować trasę pieszo i nie próbować podjeżdżać bezpośrednio do każdego stanowiska archeologicznego.

Jak dotrzeć do Stilska transportem publicznym

Podróż bez własnego samochodu również jest możliwa, ale wymaga nieco więcej planowania. Najwygodniej najpierw dotrzeć ze Lwowa do Mikołajowa lub Trostiańca, a stamtąd kontynuować podróż do Stilska lokalnym transportem lub taksówką. Rozkłady jazdy autobusów regionalnych mogą się zmieniać, dlatego starych zaleceń z portali turystycznych, zawierających konkretne godziny odjazdów, lepiej nie stosować bez sprawdzenia. Jest to szczególnie ważne w drodze powrotnej: wieczorem połączenia transportowe w małych wsiach mogą być znacznie rzadsze.

Jeśli podróżujecie w niewielkiej grupie, praktycznym rozwiązaniem może być taksówka z Mikołajowa albo wcześniejsze uzgodnienie transferu. Zapewnia to również większą swobodę, jeśli po Stilskiem planujecie odwiedzić Dubrowę lub Iłów.

Dlaczego Stilske lepiej zwiedzać bez pośpiechu

Grodzisko w Stilskiem nie należy do zabytków, które zachwycają jednym ogromnym obiektem. Jego siła polega na stopniowym uświadamianiu sobie jego skali. Najpierw widzicie wał, potem dowiadujecie się, że takich linii obronnych było około dziesięciu kilometrów; patrzycie na płaskowyż i dopiero po wyjaśnieniach uświadamiacie sobie, że stoicie wewnątrz dawnego grodu. Dlatego najlepszym formatem wyjazdu jest nie gromadzić maksymalnej liczby punktów, lecz dać sobie czas na zrozumienie tego miejsca. Umówić się na zwiedzanie z przewodnikiem, przejść część trasy pieszo, zobaczyć grodzisko z różnych wysokości, a dopiero potem ruszyć do jaskiń czy Dubrowy.

Bo Stilske ma pewną ciekawą cechę: kiedy tu przyjeżdżacie, najpierw szukacie dawnego miasta wśród wzgórz. A po kilku godzinach zaczynacie rozumieć, że przez cały ten czas po prostu po nim chodziliście.


Często zadawane pytania o grodzisko w Stilskiem

Kto zbudował grodzisko w Stilskiem?

Kompleks archeologiczny wiąże się z wczesnośredniowieczną ludnością słowiańską Górnego Naddniestrza, którą znaczna część badaczy utożsamia z Chorwatami karpackimi, nazywanymi także białymi Chorwatami. Jednocześnie nie znaleziono bezpośrednich pisemnych świadectw z samego Stilska, które nazywałyby jego mieszkańców białymi Chorwatami, dlatego taka atrybucja etniczna opiera się na całokształcie danych archeologicznych i pisanych.

Kiedy istniało grodzisko w Stilskiem?

Zgodnie z wynikami badań archeologicznych duży ufortyfikowany ośrodek istniał mniej więcej od początku VIII do początku XI wieku. Największy rozwój przypadł na IX–X wiek oraz początek XI wieku, kiedy Stilske stało się jednym z największych wczesnośredniowiecznych ośrodków Górnego Naddniestrza.

Czy Stilske było stolicą Białej Chorwacji?

Taką wersję popierali niektórzy badacze, a dziś jest ona szeroko wykorzystywana w materiałach turystycznych. Skala grodziska rzeczywiście pozwala postrzegać Stilske jako ważny ośrodek polityczny i gospodarczy Chorwatów karpackich. Nie jest jednak znane żadne źródło pisane, które bezpośrednio nazywałoby Stilske stolicą Białej Chorwacji. Dlatego status stolicy należy raczej uznać za hipotezę naukową, a nie bezspornie ustalony fakt.

Czy rzeczywiście w Stilskiem mieszkało 40–45 tysięcy osób?

Liczba około 40–45 tysięcy mieszkańców jest często podawana w popularnych i oficjalnych materiałach turystycznych, ale dokładne ustalenie liczby ludności miasta w IX–X wieku jest niemożliwe. Szacunki te opierają się na powierzchni grodziska, możliwej gęstości zabudowy i rekonstrukcjach. Ponieważ zbadano jedynie część obszaru, liczbę tę należy traktować jako jeden z hipotetycznych szacunków, a nie wynik dokładnego obliczenia.

Co zachowało się z dawnego grodziska w Stilskiem?

Nie zachowały się tu kamienne mury ani wieże, ponieważ budowle obronne i mieszkalne były w większości drewniane. Dziś można zobaczyć ziemne wały i fosy, płaskowyż grodu, miejsca dawnych przejazdów, rejon «Złotych Wrót», «Białą Drogę», stanowiska archeologiczne oraz okoliczne zespoły skalne. Ufortyfikowany obszar dawnego miasta zajmował około 250 hektarów, a linie obronne ciągnęły się na około 10 kilometrów.

Czy w pobliżu grodziska w Stilskiem są jaskinie?

Tak. Na terenie rozległego kompleksu rezerwatu znane są wykonane przez człowieka jaskinie i obiekty skalne w Iłowie, Dubrowie, rejonie Stilska oraz w pobliżu Mikołajowa. Na przykład pod majdanem grodziska iłowskiego znajdują się trzy jaskinie wykonane przez człowieka. Nie wszystkie takie obiekty można jednak z przekonaniem nazywać pogańskimi świątyniami czy jaskiniami białych Chorwatów — ich wiek i przeznaczenie w niektórych przypadkach nadal są przedmiotem badań.

Czy w grodzisku w Stilskiem organizowane są wycieczki z przewodnikiem?

Tak. Rezerwat organizuje wycieczki z przewodnikiem przez cały rok.

Ile czasu potrzeba na zwiedzenie grodziska w Stilskiem?

Na pierwsze zapoznanie się z główną częścią grodziska warto przeznaczyć około 2–3 godzin. Jeśli planujecie dodatkowo odwiedzić Dubrowę, kamień «Dyravec», grodzisko iłowskie i zespoły jaskiniowe, lepiej przeznaczyć na trasę większą część dnia. Stilske to rozległy, rozproszony zabytek, dlatego pośpiech znacznie pogarsza wrażenia z podróży.


Informacje praktyczne

Rezerwat historyczno-kulturowy "Grodzisko w Stilskiem"
Zabytek o znaczeniu krajowym
Typ lokalizacji
Zabytek archeologiczny i rezerwat historyczno-kulturowy
Status ochrony
Zabytek archeologiczny o znaczeniu krajowym · nr ochrony 130019-Н
Okres istnienia
Początek VIII — początek XI wieku · największy rozkwit — IX–X wiek i początek XI wieku
Kontekst historyczny
Jeden z największych wczesnośredniowiecznych ośrodków Górnego Naddniestrza, wiązany przez badaczy z Chorwatami karpackimi
Powierzchnia grodziska
Około 250 hektarów ufortyfikowanego obszaru
Umocnienia obronne
Około 10 km ziemnych wałów, fos i dawnych drewnianych murów obronnych
Co zobaczyć
Gród · wały obronne · «Biała Droga» · «Złote Wrota» · Studnia Książęca · zespoły skalne i jaskiniowe
Główne lokalizacje rezerwatu
Stilske · Dubrowa · Iłów · pojedyncze zabytki w rejonie Mikołajowa
Kiedy odwiedzać
Przez cały rok · wczesna wiosna i jesień są szczególnie interesujące do oglądania wałów
Wycieczki z przewodnikiem
Odbywają się przez cały rok · termin warto wcześniej uzgodnić z przewodnikiem
Godziny otwarcia rezerwatu
Poniedziałek–piątek: 09:00–18:00 · wycieczki w innych godzinach — po wcześniejszym uzgodnieniu
Oficjalna strona internetowa
Grodzisko w Stilskiem na mapie
Adres rezerwatu
ul. Szewczenki 129, wieś Stilske, rejon stryjski, obwód lwowski , Ukraina

Stilske — miasto, które zniknęło, ale nie zniknęło z historii

Grodzisko w Stilskiem raczej nie zachwyci turysty w tej samej chwili, gdy wysiądzie z samochodu. Nie ma tu ogromnej kamiennej bramy, zachowanych wież ani murów, przy których od razu byłoby jasne: oto główna atrakcja. Dawne miasto niemal całkowicie powróciło do ziemi, a natura przez tysiąc lat starannie zamaskowała to, co pozostało. Wystarczy jednak przejść nieco dalej, zobaczyć ziemny wał i dowiedzieć się, że kiedyś stał na nim drewniany mur obronny. Wejść na płaskowyż i uświadomić sobie, że przed wami znajduje się obszar dawnego grodu. Przejść Białą Drogą, usłyszeć o Złotych Wrotach, zajrzeć do jaskiń, zobaczyć skały Dubrowy — i stopniowo zwyczajny krajobraz zaczyna układać się w zupełnie inny obraz.

Właśnie dlatego warto tu przyjechać. Nie po to, by sfotografować jedną piękną budowlę i po dwudziestu minutach odhaczyć «zaliczone», lecz by spróbować wyobrazić sobie miasto, którego już nie ma. Miasto z drogami, umocnieniami, domami, warsztatami rzemieślniczymi i ludźmi, którzy ponad tysiąc lat temu patrzyli z tych samych wzgórz na tę samą dolinę.

Wokół Stilska wciąż pozostaje wiele pytań. Czy było stolicą Białej Chorwacji? Ile osób naprawdę tu mieszkało? Jakie przeznaczenie miały poszczególne jaskinie i obiekty skalne? Gdzie przebiega granica między faktem archeologicznym, hipotezą naukową a legendą przekazywaną przez pokolenia przez miejscowych mieszkańców? I chyba dobrze, że nie na wszystko znamy odpowiedź. Bo właśnie ta niedopowiedziana historia sprawia, że Stilske żyje. Archeolodzy kontynuują badania, stare teorie są weryfikowane, odkrywane są nowe obiekty, a to, co jeszcze wczoraj nazywano sanktuarium, jutro może okazać się częścią wieży obronnej. Tutaj historia nie zastygła w ostatecznym podpisie pod muzealnym eksponatem — wciąż się kształtuje.

Dlatego grodzisko w Stilskiem w obwodzie lwowskim jest warte odwiedzenia nawet bez głośnych tytułów o «największym mieście Europy» czy bezsporną «stolicą białych Chorwatów». Około dziesięciu kilometrów dawnych umocnień, ogromny obszar osady, znaleziska archeologiczne, jaskinie i zespoły skalne już same w sobie mówią wystarczająco dużo. A najciekawsze odczucie pojawia się gdzieś pod koniec spaceru. Na początku wydaje się, że przyjechaliście szukać śladów miasta wśród lasu i wzgórz. A potem nagle rozumiecie: przez cały ten czas nie szukaliście Stilska — po prostu spacerowaliście jego dawnymi ulicami.


Prawa autorskie należą do . Kopiowanie materiału dozwolone jest wyłącznie z aktywnym linkiem do oryginału:

Możesz również polubić

Brak komentarzy

Możesz dodać pierwszy komentarz.

Dodaj komentarz