W Karpatach nie brakuje miejsc, w których człowiek czuje się mały: wysokie góry, stare puszcze, skały, między którymi rzeki torowały sobie drogę przez tysiące lat. Jednak w zakarpackiej wsi Stużica nie trzeba nawet wspinać się na szczyt, by uzyskać taki efekt. Wystarczy stanąć obok dębu i spróbować ogarnąć wzrokiem jego pień.
To właśnie tutaj, na terenie Użańskiego Parku Narodowego, rosną słynne Dido-dąb i Dąb-Champion — drzewa, które oficjalna strona parku nazywa jednymi z najstarszych w Ukrainie. Ich pnie są tak masywne, że zdjęcie rzadko oddaje ich prawdziwą skalę. Dopóki obok nie stanie człowiek, dąb wygląda po prostu na duży. A potem nagle okazuje się, że «duży» było bardzo skromnym określeniem.
Od dawna nazywa się je tysiącletnimi dębami Stużicy. To piękna, łatwa do zapamiętania nazwa, która od razu uruchamia wyobraźnię: książęta, średniowiecze, dawne karpackie osady, pokolenia ludzi rodzących się i odchodzących, podczas gdy drzewo wciąż stało w tym samym miejscu. Jednak z wiekiem starych drzew wiąże się jeden problem — dąb nie pokazuje dowodu osobistego, a jak dotąd nikomu nie udało się zapytać go o to osobiście.
Im starsze drzewo, tym trudniej ustalić rok jego narodzin. Część pnia może być uszkodzona, rdzeń utracony, a różne metody oceny dają odmienne wyniki.
Dlatego dalej osobno ustalimy, ile naprawdę lat mają Dido-dąb i Dąb-Champion, skąd wzięły się liczby tysiąca, a nawet ponad tysiąca lat, oraz jak poważnie należy je traktować. Nawet jeśli na kilka minut zapomnimy o liczbach, drzewa te są interesujące same w sobie. Ogromne pnie z głębokimi pęknięciami kory, stare dziuple, masywne konary i korony, które przetrwały niezliczone zimy, burze i karpackie wiatry, wyglądają zupełnie inaczej niż dęby w zwykłym miejskim parku. Wycieczka do dębów nie jest więc historią o przyjeździe, sfotografowaniu dwóch drzew i odhaczeniu «widziane» pięć minut później. Najciekawiej robi się wtedy, gdy uświadomisz sobie skalę czasu, która stoi przed tobą.
Ludzie zdążyli zmieniać granice, budować i burzyć państwa, wytyczać drogi, wymyślić samochody, samoloty i smartfony, a ten dąb przez cały ten czas zajmował się mniej więcej tym samym: rósł. I sądząc po rezultacie, robił to całkiem przekonująco. Właśnie dlatego tysiącletnie dęby w Stużicy są interesujące nawet dla tych, którzy zwykle nie planują tras turystycznych według zasady «jedźmy zobaczyć drzewo». Tu nie chodzi już wyłącznie o botanikę. To rzadki przypadek, gdy historii nie trzeba czytać na muzealnej tabliczce, lecz można ją dosłownie zobaczyć w korze, pęknięciach i ogromnym pniu przed sobą.
A teraz zajmijmy się tym, co najciekawsze: czy dęby ze Stużicy rzeczywiście pamiętają czasy sprzed tysiąca lat, który z nich jest starszy i jak w ogóle określa się wiek drzewa, którego rdzenia nikt nie zamierza rozcinać wyłącznie z ciekawości turystów.
Ile lat mają dęby Stużicy i co czyni je naprawdę wyjątkowymi
Zacznijmy od najważniejszego pytania: czy dęby w Stużicy rzeczywiście mają ponad tysiąc lat? Jeśli opierać się na danych Użańskiego Parku Narodowego — tak. Dębowi «Championowi» przypisuje się około 1300 lat, a wiek Dido-dębu szacuje się na 1100–1200 lat. Jest tu jednak ważne słowo — «szacuje się». Nikt przecież nie może powiedzieć, że Dąb-Champion wykiełkował na przykład we wtorek wiosną 726 roku. W przypadku tak starych żywych drzew dokładne ustalenie wieku jest często niemal niemożliwe. Dlatego liczbę 1300 lat lepiej traktować nie jako zapis w akcie urodzenia, lecz jako naukowo-przyrodniczą ocenę wieku drzewa.
Dąb-Champion: najstarszy dąb Ukrainy
Za głównego rekordzistę Stużicy uważa się Dąb-Championa. Użański Park Narodowy nazywa go najstarszym dębem Ukrainy i szacuje jego wiek na około 1300 lat. Nawet bez tej liczby drzewo robi wystarczająco przekonujące wrażenie. Obwód pnia wynosi około 9,6 metra, a wysokość — około 25 metrów. To właśnie obwód najlepiej oddaje jego skalę. Na fotografii duże drzewo pozostaje po prostu dużym drzewem, ale na żywo pień o takiej średnicy wydaje się już niemal osobną budowlą.
Aby mniej więcej zrozumieć tę skalę, spróbuj obejść drzewo dookoła. Prawie dziesięć metrów to już nie ten dąb, który jedna osoba może romantycznie objąć do zdjęcia. Potrzebna będzie niewielka ekipa podobnie myślących osób. W pniu Championa znajduje się duża wypalona dziupla. W przypadku zwykłego młodego drzewa taka pustka wyglądałaby niepokojąco, ale u pradawnych dębów duże dziuple i obumieranie części drewna są całkowicie typowymi oznakami bardzo sędziwego wieku.
Dido-dąb: nieco młodszy, ale nie mniej imponujący
Drugi słynny starzec Stużicy ma znacznie cieplejszą ludową nazwę — Dido-dąb. Użański Park Narodowy szacuje jego wiek na około 1100–1200 lat.
Według współczesnych materiałów dotyczących obiektów przyrodniczych Użańskiego Parku obwód jego pnia wynosi około 9,1 metra, a wysokość sięga około 30 metrów. «Nieco mniejszy» jest więc pojęciem bardzo względnym. Gdyby Dido-dąb rósł w zwykłym miejskim parku bez Championa obok, raczej nikomu nie przyszłoby do głowy nazwać go małym.
Dido-dąb rośnie na wzgórzu w Stużicy i od dawna jest nie tylko pomnikiem botaniki, lecz także częścią lokalnej historii. Przy drzewie ustawiono znak ochronny, a sam dąb objęto ochroną. Jego stary pień również ma dziuple i ślady naturalnego starzenia. To ważny szczegół: stare drzewo nie powinno wyglądać jak idealny młody dąb z obrazka. Ogromne pustki, suche gałęzie, szorstka, spękana kora i nieregularna korona są właśnie częścią jego wieku.
Jak właściwie określa się wiek drzewa, które ma ponad tysiąc lat
Najbardziej znanym sposobem określania wieku drzewa jest policzenie słojów. Brzmi to prosto, dopóki nie staniemy przed żywym dębem o niemal dziesięciometrowym obwodzie, którego nikt nie zamierza ścinać wyłącznie dla zaspokojenia turystycznej ciekawości. Istnieje metoda pobierania cienkiego rdzenia z pnia za pomocą specjalnego świdra, a następnie badania słojów. W przypadku bardzo starych drzew pojawia się jednak kolejny problem: ich centralna część często od dawna jest pusta lub częściowo zniszczona. Najstarsze warstwy drewna, które dałyby odpowiedź na pytanie o pierwsze lata życia drzewa, mogą po prostu nie zachować się.
Dlatego specjaliści wykorzystują cały zestaw oznak: obwód pnia, charakter wzrostu, stan drewna, dane historyczne i porównania z innymi starymi drzewami. Nawet ogromny obwód sam w sobie nie jest idealnym kalendarzem — tempo wzrostu zależy od gleby, klimatu, oświetlenia i dziesiątek innych czynników. Właściwiej jest więc mówić: «wiek Dębu-Championa szacuje się na około 1300 lat», a nie «drzewo ma dokładnie 1300 lat».
Nie należy jednak uważać słowa «tysiącletnie» wyłącznie za turystyczną reklamę. Nawet ostrożne źródła oficjalne zaliczają oba drzewa do kategorii wiekowej powyżej tysiąca lat. W tym przypadku piękna nazwa ma więc całkiem poważne podstawy.
Jak Dąb-Champion stał się jednym z najstarszych drzew Ukrainy
W 2010 roku Dąb-Champion zyskał kolejny powód do swojego głośnego imienia. Został laureatem ogólnoukraińskiego konkursu «Narodowe Drzewo Ukrainy», zajmując trzecie miejsce w kategorii «Najstarsze drzewo Ukrainy». Dla drzewa, które od ponad tysiąca lat stoi w jednym miejscu, to chyba najbliższy odpowiednik sportowego medalu.
Sam konkurs odbywał się w latach 2009–2010 pod patronatem Państwowej Służby Ochrony Rezerwatów Ministerstwa Ochrony Środowiska Ukrainy oraz Kijowskiego Centrum Ekologiczno-Kulturalnego. Jego celem było znalezienie najznamienitszych starych, historycznie ważnych i szczególnie cennych drzew kraju, ocena ich stanu oraz zwrócenie uwagi na potrzebę ich ochrony. W wyniku konkursu wyłoniono 17 drzew, które otrzymały status obiektów przyrodniczych o znaczeniu narodowym.
Drzewa rywalizowały nie w jednej wspólnej kategorii, lecz w kilku nominacjach: «Najstarsze drzewo Ukrainy», «Drzewo pamiątkowe Ukrainy», «Drzewo historyczne Ukrainy» oraz «Drzewo o walorach estetycznych Ukrainy». Oceniano więc nie tylko wiek, lecz także związek drzewa z wydarzeniami historycznymi, znanymi osobami oraz jego wartość przyrodniczą i estetyczną.
W swojej kategorii Dąb-Champion ustąpił jedynie dwóm jeszcze starszym drzewom z Nikickiego Ogrodu Botanicznego na Krymie — około 2000-letniej oliwce i 1700-letniej pistacji. Dąb ze Stużicy, którego wiek oszacowano na około 1300 lat, zajął trzecie miejsce. Jest tu jednak ważny szczegół: konkurs nie polegał tylko na rozdawaniu efektownych tytułów. Jednym z jego zadań było zwrócenie uwagi na stan bardzo starych drzew i konieczność ich zachowania. W przypadku takich przyrodniczych długowiecznych organizmów popularność ma sens tylko wtedy, gdy pomaga chronić drzewo, a nie zamienia go w atrakcję turystyczną, której każdy chce dotknąć, przytulić ją i sprawdzić jej wytrzymałość.
Trzecie miejsce Dębu-Championa nie jest więc tylko ciekawostką w opisie turystycznym. Oficjalnie ugruntowało jego status jednego z najznamienitszych starych drzew Ukrainy i pomogło rozsławić Stużicę daleko poza granicami Zakarpacia.
Często zadawane pytania o tysiącletnie dęby Stużicy
Gdzie znajdują się tysiącletnie dęby Stużicy?
Dąb-Champion i Dido-dąb rosną we wsi Stużica w rejonie użhorodzkim obwodu zakarpackiego, na terenie Użańskiego Parku Narodowego. Drzewa znajdują się niedaleko siebie, dlatego oba można obejrzeć podczas jednego krótkiego spaceru.
Czy dęby w Stużicy rzeczywiście mają ponad tysiąc lat?
Tak, oficjalne materiały Użańskiego Parku Narodowego szacują wiek Dębu-Championa na około 1300 lat, a Dido-dębu — na 1100–1200 lat. Jest to jednak szacunek, a nie dokładna data wykiełkowania drzewa: u bardzo starych dębów centralna część pnia jest często uszkodzona lub pusta, dlatego nie da się policzyć wszystkich słojów.
Który dąb w Stużicy jest najstarszy?
Za najstarszy uważa się Dąb-Champion, którego wiek szacuje się na około 1300 lat. Jego pień ma około 9,6 metra obwodu. Dido-dąb jest nieco młodszy — ma około 1100–1200 lat — i obwód wynoszący około 9,1 metra. Słowo «nieco» należy tu oczywiście rozumieć w skali drzew, które przetrwały ponad tysiąc zim.
Czy do dębów można dojechać samochodem?
Do wsi Stużica można dotrzeć samochodem, a same dęby znajdują się w obrębie miejscowości. Aby je obejrzeć, nie jest potrzebna trudna górska wędrówka. Jednocześnie stan lokalnych dróg może zależeć od pogody i pory roku, dlatego ostatni odcinek trasy najlepiej pokonać bez pośpiechu.
Czy do odwiedzenia dębów potrzebna jest zgoda straży granicznej?
Na oficjalnej stronie Użańskiego Parku Narodowego nie wskazano osobnego wymogu uzyskania pozwolenia na oglądanie samych dębów w miejscowości Stužyca. Jednak część szlaków turystycznych ze Stužycy przebiega pasem granicznym — w szczególności trasy w kierunku góry Kremeneć oraz uroczyska Czarne Młaki. Na takie wędrówki pozwolenie trzeba uzyskać z wyprzedzeniem.
Ile czasu potrzeba na oglądanie tysiącletnich dębów?
Jeśli celem wyjazdu są tylko Dąb-Champion i Dąb-Dziadek, na spokojne oglądanie i zrobienie zdjęć wystarczy około 30–45 minut. Znacznie więcej czasu potrzeba, jeśli połączy się wizytę przy dębach ze spacerem jednym ze szlaków Użańskiego Parku Narodowego.
Kiedy najlepiej wybrać się do dębów w Stužycy?
Stužycę najlepiej odwiedzać od wiosny do jesieni. Latem drzewa mają ogromne zielone korony, a jesienią stare dęby szczególnie efektownie prezentują się pośród karpackich lasów. Na spacer najlepiej wybrać suchą pogodę, zwłaszcza jeśli planuje się kontynuować trasę leśnymi ścieżkami.
Czy można wchodzić do dziupli albo na pień starych dębów?
Lepiej tego nie robić. Tysiącletnie dęby są chronionymi obiektami przyrodniczymi, a stare dziuple i uszkodzone drewno są częścią żywego drzewa oraz siedliskiem wielu organizmów. Do zdjęcia wystarczy stanąć obok: przy obwodzie pnia przekraczającym dziewięć metrów skala ujęcia i bez dodatkowych akrobacji będzie aż nadto przekonująca.
Czy warto wybrać się do tysiącletnich dębów w Stužycy
Tysiącletnie dęby Stužycy to nie jest miejsce, w którym turysta spędza pół dnia wśród dziesiątek atrakcji. Nie ma tu sal muzealnych, kas z pamiątkami ani skomplikowanej trasy. Cała istota tego miejsca sprowadza się do dwóch drzew — i w dziwny sposób to w zupełności wystarcza. Największe wrażenie robi bowiem nie liczba zobaczonych rzeczy, lecz skala czasu. Stać obok drzewa, którego wiek ocenia się na ponad tysiąc lat, to zupełnie inne doświadczenie niż samo przeczytanie takiej liczby w przewodniku. Przez kilka minut bardzo wyraźnie uświadamiasz sobie, jak krótka jest historia ludzkości w porównaniu z życiem starego dębu.
Dąb-Champion i Dąb-Dziadek nie wyglądają idealnie. Ich pnie są spękane, w środku znajdują się duże dziuple, a część konarów dawno utracono. Ale właśnie to czyni je interesującymi. Nie stoją przed tobą dekoracyjne drzewa z parku, lecz żywe organizmy, które przez stulecia przetrwały zimy, burze, choroby i zmiany otaczającego świata.
Warto tu przyjechać tym, którzy lubią ciche miejsca na łonie natury i nie potrzebują wokół siebie ciągłej rozrywki. Wystarczy trochę pospacerować wokół pnia, przyjrzeć się korze, odejść na kilkadziesiąt metrów i jeszcze raz ocenić rozmiar drzewa. A potem po prostu postać obok bez pośpiechu. I chyba właśnie taka wizyta będzie najwłaściwsza. Jeśli po Stužycy zechcesz częściej szukać takich miejsc, zwracaj uwagę nie tylko na najbardziej znane szczyty, zamki i twierdze czy wodospady. Czasami jedna stara lipa albo inne drzewo może opowiedzieć o regionie nie mniej niż całe muzeum.








Brak komentarzy
Możesz dodać pierwszy komentarz.